|
Ponad całym Mazowszem, hen, przed laty, przed laty stal bór wielki, tajemny i w zwierzynę bogaty Tu, tam świecił polaną, przebłyskiwał ku jawie, tu, tam topił się w błotsku, albo w gęstej muławie ! Brzegiem kraju płynęła wielka rzeka - to Wisła, do niej Bug z Narwią wpadał i Wkra ciemna, choć czysta... ... A do Wkry tej Muławka ze Sereczem spieszyły, by pod wsią Radzanowem z nią połączyć swe siły ! ... A ladami, borami chadzał gęsto zwierz dziki : wilki, żubry i tury, i niedźwiedzie i żbiki! ... A rzeczkami, strugami na tratewce lub łodzi człek, pan borów tych prawy- za łowami tu brodzi, albo barcie zakłada, gdzie wysoko na sośnie, by mieć miodek, co pije się tak słodko, radośnie, albo zboże posiewa po karczunku, po lesie, a przy pracy wciąż śpiewa, że aż echo, pieśń niesie, albo konie ujeżdża, dzikie, zwinne tarpany i tak tyje swobodnie, jak pan wielki nad pany ! Każdy bratem mu bywa, z kim się "słowem" zrozumie, "niemym", "niemcem" nazywa, co doń mówić nie umie! Broń ma tylko na łowy, sieć - na ryby i ptaki ! *** Aż "Książ" Konrad sprowadził z cudzych krajów Krzyżaki ! *** Te Krzyżaki - to miały ochrzcić całe Pomorze i Mazowsze ochraniać od Pomorzan ! Lecz, Boże ! ... Co za naród to taki, zbrojny, silny, układny, lecz jak "niemy" bełkoczy i, jak żmija tak zdradny ! **************************************** Krzyż na płaszczu haftuje, krzyżem miecze ozdabia, lecz jak czart się sprawuje i Bóg wie co wyrabiał Zamiast Prusów, Pomorzan chrzcić, nawracać do Boga Krzyżak niszczy Mazurów nie mniej wcale od wroga ! Więc co robić? ... Nie wieda ! "Książ" daleko przebywał !... A tu coraz jeszcze gorzej ! ... Co-raz ludu ubywa! **************************************** Nad Sereczem, w Kopczyńskim czterej zduni, z Czech pono z garnków dorych słynęli ... Ale jeden z nich żoną szczycił się, bo być miała mądra, dobra, i prawą i urodną i żwawą, a zwaną mieli ją Mławą. Mława, czeskie to imię, ma oznaczać muł-awe ... Ale imię, jak imię ... Dość, że Mława ma sławe ! Do niej każdy po radę, do niej każdy po leki - bieży, jedzie lub idzie i szmat drogi daleki! Mława - wszystkim poradzi, Mława - wszystkich pocieszy, powaśnionych pogodzi, zbolałych - uleczy! Więc do Mławy lud bieży z różnych krańców tej ziemi! Zasłynęła kobieta - mądrościami swojemi ! ************************************ A gdy ludzie z Krzyżaki ciągle mieli te zwady, to do Mławy przybyli, by posłuchać jej rady ! Mława - cna białogłowa ! Mława mądra i prawa !- Powiedz, Mławo, co czynić, bo cierpliwość ustawa ? Krzyżak dwory plądruje, nie oszczędza i chaty! Nic dla niego ubogi, nic dla niego bogaty I Kościół także zrabuje, dziewki młode nie szczędzi ! Nie okupisz się niczym, ani nawet pieniędzmi ! A bić w niego nie idzie, bo znak krzyża on nosi, zresztą "Książ" Mazowiecki tu do nas zaprosił ! Co tu robić? Radź Mławo, boś najmędrsza tu przecie ! Bóg ci rozum dał taki, jako żadnej kobiecie ! **************************************** Mława myśli, a duma ! Waży każde swe zdanie, aż nareszcie odezwie się tak do nich: Słowianie ! Och, nie dobrze, źle prawie tutaj u was się dzieje ! Wy nie wiecie, że Niemiec - to się tylko z was śmieje ! Ja to wiem, bo z Czech rodem - tom ich dobrze poznała ! Niemiec-Krzyżak to będzie waszych krajów zakała ! Słusznie wy też mówicie, że krzyż jego osłania, ale tylko do czasu, gdy ku dobru się skłania, lecz gdy pali, rabuje, gdy rozbija, zło czyni - to kto mieczem wojuje - ten od miecza niech ginie ... I wam, mężne Mazury, Bóg dał krzepy niemało ! Gdy-was Krzyżak napada- bijcie jako przystało ! Nic, te krzyż on maluje na swym płaszczu lub zbroi, ale skoro jest zbójem - za nim Pan Bóg nie stoi! Wic weń walić, cna Mławo, tak nam jednak radzicie? - Walić! Mława odrzecze, walić prosto, jak w świecę ! - A cóż Konrad, "Książ" prawy na to powie, czy wiecie ? - Jeśli powie - to "Książu" - swoje krzywdy wskażecie, chaty wasze spalone, córki wasze w okowach i te rany krwawiące, co nosicie na głowach! - Dobrą rade nam dałaś! Nikt nam lepiej nie powie! Już nie damy się niszczyć "Krzyżackiemu Gadowi" ! **************************************** I rozeszli się kmiecie, rozjechali rycerze! Ale odtąd Krzyżactwo już tak łatwo nie bierze łupów z onej krainy, bo gdy po nie się zjawi - to mu każdy nieledwie - zbrojny opór postawi ! **************************************** i pamiętał lud wszystek - dobrą rade cnej Mławy, więc gdy Mława umarła - to przez pamięć jej sławy, każdy jadąc w te strony: - Jadę mówił, do Mławy ! **************************************** I po dziś - dzień to wiedzą ludzie, że to niewiasta, "Mądra Mława" nam dała - nazwę Mławy ... dla Miasta.
Konstanty Bolest - Modliński
|